Newton

From Celestia

Jump to: navigation, search

Tą nazwą, pochodzącą od nazwiska wielkiego naukowca Isaaca Newtona, określa się najpopularniejszy typ teleskopów nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Dzieje się tak, ponieważ są one dużo tańsze od refraktorów i mogą posiadać naprawdę wielkie średnice. Nadają się one właściwie do obserwacji wszystkich obiektów, zwłaszcza mgławic, gromad itp. Planety również dobrze w nich wyglądają, szczególnie w tych z naprawdę dobrze wykonaną optyką z dokładnością minimum 1/8 lambda. W Polsce możemy kupić prawie dowolnie duży reflektor. Teleskop systemu Newtona czyli reflektor - jest chyba najprostszym systemem. Przy odrobinie wysiłku i samozaparcia sami możemy zbudować taki teleskop. Składa się on z tuby, głównego lustra wklęsłego oraz pomocniczego małego lusterka płaskiego kierującego wiązkę odbitą do wyciągu okularowego znajdującego się z boku tubusu.

Przy tym typie teleskopów jest również bardzo ważny dobór okularów ze względu na występującą w Newtonie komę na brzegach pola widzenia, ale o tym w całkiem odrębnym dziale o okularach. Lustro Główne Newtona jest paraboliczne, co czyni go wolnym od aberracji sferycznej, ale wspomniana wcześniej poza osiowa aberracja zwana komą ograniczy nam użyteczne pole widzenia do około 40' wizualnie i około 90' przy fotografowaniu nieba. Koma w Newtonie wzrasta ze zwiększaniem się jego światłosiły, dlatego nie robi się jaśniejszych teleskopów niż 1/4, a ] wzrastający równocześnie rozmiar wtórnego lustra narzuca minimalna sensowną światłosiłę wizualnych Newtonów na nie jaśniejszą niż 1/4,5.

Co począć jeśli chcemy takim teleskopem fotografować niebo w większym polu niż obejmuje okular? Musimy zaopatrzyć się w specjalny i niestety drogi korektor komy, umieszczany w wyciągu niedaleko kliszy fotograficznej. Jest to zespół kilku (4-6) skomplikowanych soczewek posiadający także komę, jednakże z przeciwnym znakiem, co w połączeniu z komą Newtona da wynik prawie zerowej komy i dodatkowo wyprostuje pole widzenia, co jest bardzo ważne do zastosowań astrofotograficznych. Korektor taki działa dobrze z teleskopami o światłosile od 1/4 do 1/7 z optimum przy 1/5,5 (produkuje go firma TELEVUE z USA, a nazywa się PARACOR). Do ciemniejszych niż 1/7 nie jest wymagany bo rozmiar komy szybko spada ze spadkiem światłosiły teleskopu. Spotykane są też Newtony z dwusoczewkowym prostszym i tańszym korektorem Rossa, ale ten typ korektora nadaje się tylko do fotografii, bo wizualnie ma niedostateczną korekcję na osi optycznej, za to dość jednorodną w całym polu, co zaspokaja wymogi kliszy fotograficznej, gdyż padający na nią obraz gwiazd mieści się w krążku o średnicy do 25 mikronów czyli mniejszym niż krążek rozproszenia w emulsji fotograficznej wynoszący właśnie te 25 mikrometrów, co z kolei sprawi że gwiazdy w całym polu kadru wyjdą nam jako idealne okrągłe punkty bez śladu komy! Można też adaptować tańszy korektor Rossa do Newtona zarówno wizualnego jak i fotograficznego jednocześnie ze wspaniałym, dużym, płaskim, prawie dyfrakcyjnym polem, ale wymaga to wykonania głównego lustra w kształcie hiperboli o ściśle określonej wartości, co jest trudniejsze, ale za to daje wspaniałe wyniki korekcji.

Generalnie dobre teleskopy Newtona posiadają paraboliczne lustra, ale możliwe są odstępstwa od tej reguły. Teleskopy o średnicy do 100 mm i światłosiłą do 1/6 mogą być sferyczne zarówno do 150 mm z f/8, oraz do 200 mm z f/10, jak też do 250 mm z f/12, ale są długie i mało poręczne, a oszczędność na sferycznym lustrze które też musi być tak samo dokładne jest niewielka i nie warta pokusy. Wyjątkiem jest tu 110 mm teleskop rosyjski MIZAR z ogniskową 806 mm i sferycznym lustrem spełniającym powyższe kryteria. O jego wartości stanowi niezły montaż paralaktyczny z mikroruchami oraz komplet okularów, filtrów i innych akcesoriów dostarczanych przez producenta razem z solidną sklejkową skrzynią transportową. Jest to naprawdę udany model o umiarkowanej cenie i godny polecenia. Newton ma jeszcze jedną ważną zaletę: otóż jego otwarty tubus łatwo i szybko się chłodzi do temperatury otoczenia, co skraca do minimum czas oczekiwania na obserwacje po rozstawieniu teleskopu wyniesionego z cieplejszego niż otoczenie pomieszczenia.

Teleskopy Newtona występują też w odmianie meniskowej oraz z korektorem Schmidta, ale na naszym rynku nie są dostępne, a ich korekcja jest niewiele lepsza od klasycznego Newtona, natomiast cena dużo wyższa, więc nie warto ich tu dokładnie omawiać. Konserwacja teleskopu Newtona jest również bardzo prosta, aczkolwiek musimy o niego lepiej dbać niż o refraktor, gdyż warstwy lustrzane są delikatne i nie lubią wilgoci zwłaszcza w przemysłowym, kwaśnym środowisku. Małe teleskopy Newtona poniżej 10 cm zwykle mają sferyczne lustra obarczone aberracją sferyczną i nie powinny zaprzątać naszej uwagi ze względu na ich bardzo skromne możliwości obserwacyjne. Jeśli mamy kupić Newtona, to koniecznie od 100 mm wzwyż. Firmy Optisan i Tasco oferują małe i krótkie Newtony ze sferycznymi lustrami i ogniskową wydłużoną za pomocą zamocowanej w wyciągu soczewki Barlowa, jednakowoż teleskopy te, pomimo że tanie, dają dość kiepskie obrazy i nie polecam ich nawet początkującym obserwatorom. Lepiej odkładać jeszcze przez pół roku kieszonkowe i kupić lepszego, większego Newtona z prawdziwego zdarzenia.

Producenci Newtonów:

Personal tools
Kategorie